piątek, 5 maja 2017

Sal bozonarodzeniowy 2/3

Dawno temu pokazywałam wam ile jest zrobione tego haftu. Zaczekałam, aż będą kolejne dwie kartki zrobione, no i w końcu się udało.

Bardzo dziwnie wyszywa się taki obraz w okresie nie około świątecznym. Jakoś opornie mi to idzie i muszę bardzo mocno walczyć z pokusa, aby nie odłożyć tego obrazu i nie zacząć czego innego. 
Staram się walczyć ale idzie to opornie. Jak wy sobie radzicie z takimi pokusami?






I w całości: 


Motywuje mnie, że już tyle za mną i w tegorocznym okresie świątecznym obrazek będzie już ze mną na ścianie. No właśnie. 
Na ścianie jako obraz czy może jako poduszka na łóżko? 
Dalej mam trochę wątpliwości. 
Poza jeszcze ostatnią trzecią częścią girlandy zostały mi gałązki na girlandzie do zrobienia i napis, który też stoi pod wielkim znakiem zapytania, jeżeli będzie to na pewno w polskiej wersji. 

Pozdrawiam!