Witajcie!
Dzisiaj mogę się pochwalić ostatnim z moich tworów zupełnie nie planowanych w lipcu.
Wyszły nagle, troszkę niespodziewanie ale nie żałuję!
Skrzyneczka, pudełko, a tak naprawdę herbaciarka stworzona głównie metodą decoupage.
Ślubny box już powędrował do panny młodej, więc mogę pochwalić się zdjęciami:
Koleżanka była zachwycona, ja również jestem i cieszę się niezmiernie, że mogłam zrobić to pudełko.
Pracowało się przy nim całkiem przyjemnie, sprawiło mi troszkę trudu, ale jeszcze więcej radości.
Dla mnie efekt końcowy jest obłędny!
A co wy na to?
