sobota, 31 marca 2018

Wielkanocne jaja.

Witajcie! 

W końcu po całym dniu ciężkiej pracy, bieganiu i szykowaniu mogę usiąść i odpocząć. 
Wiem że na ostatnią chwilę, wiem że późno, ale lepiej późno niż wcale. 
Chciałabym pokazać wam komplet jaj, które zdekupażowałam ;) 
Dodatkowo robiłam dwa wieńce z gałązek, o dziwo udało mi się bez klejenia czy wiązania ich. 
A więc nie przedłużając zapraszam do oglądania! 




  

   






Na koniec jeszcze pragnę wam złożyć najserdeczniejsze życzenia z okazji świąt. 

Życzę Wam, Kochani, 
aby te święta wielkanocne wniosły do Waszych serc 
wiosenną radość i świeżość, pogodę ducha, 
spokój, ciepło i nadzieję.

OlaZuch


sobota, 24 lutego 2018

Biel, czerń i czerwień.

Witajcie! 
Klasyczne kolory, coś stonowanego i poważnego. 
Prostego ale zarazem wyjątkowego. 
Eleganckiego. 


 Przedstawiam wam chustecznik. 
Miał być w stonowanych kolorach i poważny. 
Czerń i biel to taka klasyka, ale bardzo wymagająca, do tego coś dodać, aby nie wyszło słodko czy delikatnie. Od razu pomyślałam o róży i to czerwonej. 






Słyszałam już, że zamówiony chustecznik dotarł do właścicielki, a ona jest bardzo zadowolona z prezentu. 

A jak wam podoba się taki chustecznik? 

Pozdrawiam! 



wtorek, 30 stycznia 2018

"Mama pacz, siowa! "

Cześć! 

Przeglądając zdjęcia na komputerze znalazłam czapki, które w tym roku zrobiłam dzieciom na zimę. Nie wiem jak to się stało, że nie pochwaliłam się wam nimi! 

Wszyscy chyba znają ten przepiękny wzór czapki - sowy! 
To cudowny, dziecięcy (i nie tylko) wzór, gdy tylko go zobaczyłam wiedziałam, że muszę go zrobić! 
Szybko znalazłam w sklepie włóczkę w naturalnym kolorze i chwyciłam za druty! 
Do kompletu powstały kominy. 

A oto efekty na modelkach ;) 


 



Aktualnie poszukuję czegoś na czapki wiosenne. 
Może macie jakiś pomysł? 

wtorek, 9 stycznia 2018

Podsumowanie roku 2017!

Witajcie moi drodzy! 

Zaczął się nowy rok, więc pora na podsumowanie starego roku. 
Poprzedni rok był dla mnie pełen zmian.
Najpierw urządzanie się, awans, później przeprowadzka i zupełnie nowa, a przede wszystkim inna rzeczywistość. Pogodzenie tego wszystkiego kosztowało nie lada siły, ale i czasu. 
Robiąc podsumowanie miałam wrażenie że wszystko działo się jakby wczoraj i że chyba nie wszystkie prace zdążyłam wam pokazać. Szczególnie, te które kończyłam pod koniec roku i czekały na swoją publikację.

Zapraszam na kilka zdjęć z minionego roku. 




A jak minął wasz rok? 
Pracowicie czy może trochę bardziej na leniucha? 
Tworzyłyście wszystko czy jakaś wybrana technika, bądź tematyka? 




środa, 3 stycznia 2018

Kartka i karteczki!

Witajcie!
 To już było jakiś czas temu, ale jak ostatnio pisałam. Nadrabiamy zaległości w postach! 
Tak więc dzisiaj kartka i karteczki. 

Kartka quilling'owa trafiła do mojej przyjaciółki z okazji urodzin. 


Niebieskie i srebrne paseczki stworzyły delikatną kompozycję, a baza kartki to mój ulubiony i delikatny perłowy papier. Dodatkowo dziurkacz brzegowy. 









Kartki dla moich córeczek z okazji dnia poczty polskiej, który obchodziły dzieci w przedszkolu. 
Oczywiście jak przypadło na kreatywną mamę, nie mogłam pójść do sklepu i kupić gotowej karteczki. 
Do dziś pamiętam, że czas był bardzo mocno ograniczony. bo w natłoku zajęć zdążyłam zapomnieć o kartkach. Wieczorem po położeniu dzieci spać usiadłam i wyjęłam co było w szafce. Quilling wydawał się na tamtą chwilę, zbyt pracochłonny, w dodatku dochodził czas na schnięcie poprzyklejanej pracy. 
W czeluściach moich NIEZBĘDNYCH i BARDZO POTRZEBNYCH rzeczy w szafie znalazłam naklejki, które o ile pamięć mnie nie myli kilka lat temu kupiłam w biedronce w okresie rozpoczęcia roku szkolnego. 
Zabawne ślimaki i biedronki trafiły na kartki w towarzystwie niebieskich fal oraz zielonej łączki. 


Zielona łączka z biedronkami dla Zuzi ;)






I kolorowe ślimaki dla Basi! 



Takie drobiazgi ale dla dzieci była frajda, bo miały coś wyjątkowego. 
No i dla mnie nie ukrywając to była świetna rozrywka i tworzenie czegoś nowego! 



A wy, lubicie tworzyć takie projekty? 
Wolicie te dziecięce i zabawne, czy może coś poważniejszego i bardziej stonowanego? 


Pozdrawiam! 

niedziela, 24 grudnia 2017

Wesołych Świąt!




Niech ten czas spędzony w gronie najbliższych
napełni Wasze serca spokojem i radością. 
Niech błogosławieństwo Bożego Dzieciątka 
towarzyszy Wam przez całe Wasze życie, 
a szczere i najpiękniejsze Bożonarodzeniowe 
życzenia spełniają się w każdym momencie.
Zdrowych i pogodnych Świąt, życzę Wam moi kochani! 

Ola Zuch.

sobota, 16 grudnia 2017

Święta tuż tuż.

 Witajcie! 
Przepraszam was, za tą nieobecności i zaniedbanie. 
Mój ostatni post pojawił się na blogu na tydzień przed przeprowadzką, w między czasie jeszcze wiele rzeczy trzeba było dopracować, poprawić i dalej się urządzać. To wszystko pochłonęło mnie na tyle, że nie miałam głowy do publikowania postów i odwiedzania waszych blogów. 
Kolejny aspekt "nowego" życia to nauczyć się go, jak gospodarować czasem, żeby wszystko ogarnąć w domu, z dziećmi i pracą. 
Czasami po całym dniu zwyczajnie nie miałam już po prostu ochoty na siedzenie przy komputerze i myślenie co jeszcze. 
Jednak to, że niczego wam nie pokazywałam nie oznacza, że nic nie robiłam. 
Mam wam wiele rzeczy do pokazania, a więc przez najbliższy czas będziecie mieli co oglądać! 

Niebawem święta, tak więc nie obeszło się bez świątecznych ozdób.
No i oczywiście poparzonych palców, każdy kto chociaż raz miał styczność z klejem na gorąco zrozumie co mam na myśli. 



Wianek na drzwi z wikliny. 
Pomalowany na biało pięknie się prezentuje na brązowych drzwiach. 
A towarzystwo kolorowych i błyszczących bombek tylko dodaje mu uroku. 








Na stole nie mogło zabraknąć wieńca adwentowego. 
Świąteczne przygotowania to przepiękny czas, choć dla każdej pani domu jest pełen obowiązków i walki z czasem. Mimo to uwielbiam ten czas i magię, którą się charakteryzuje. 






Na koniec mały stroik. 
W sumie taki drobiazg na niewielką szafkę, który się pięknie błyszczy i odznacza. 

Święta, o piękny czas pełen ciepła i miłości. 
Oczywiście w sklepach zaczyna się to wszystko zaraz po 1 listopada. 
I niestety to trochę psuje nastrój, ale dzięki temu mamy również czas na przygotowanie wszystkiego, zgromadzenia drobiazgów, ozdób i dodatków. 
Jak wszystkiego są plusy i minusy, ale gdy już wieniec jest i co niedzielę zapalamy kolejną świeczkę, wiemy doskonale, że święta zaczną się już za moment. 

A jak wasze przygotowania? 
Świąteczne prezenty dla bliskich już są? 
Czy lubicie takie ręczne stroiki? 
Tworzycie same, czy może kupujecie gotowe? 

Pozdrawiam!