środa, 29 czerwca 2016

Plany, zakupy...

Plany, plany i jeszcze raz plany, a zwykle z moich planów zostaje niewiele ;) 
Mimo to uważam że trzeba planować. 

Mam sporo prac zaczętych, jeszcze więcej w planach i cóż... nic nie zapowiada żeby to się zmieniło. 
Już wiem że z czerwcową wróżką, nie zdążę, bo wpadł mały drobiazg, który MUSZĘ zrobić i to już! 
Mam nadzieje że pierwszego lipca będę mogła pochwalić się skończonym drobiazgiem. 
Po drodze były Piwonie, które miały mieć co miesiąc odsłonę, tylko że nic nie przybywa! 
W szafie leży pół miarki wzrostu, dla moich córeczek... 

Czy każda hafciarka tak ma? 
Mimo to, zaległości nie przeszkadzają, aby znaleźć nowy haft czy dostać "zlecenie"! 

A mianowicie, dostałam zlecenie na ogromny obraz... 


Wielkość w krzyżykach to 374 x 220! 
Całe szczęście to obraz dla mojej mamy więc, czas mnie nie nagli. 
za to udało mi się już zakupić nici do niego. 

Koleżanka poprosiła mnie o zrobienie pamiątki na chrzciny. 
Nie umiałam odmówić i mam nadzieję, że niebawem uda wam się zobaczyć postępy z tej pracy ;) 

Ostatnio staram się już nie haftować innymi nićmi niż DMC. 
Nie ma sensu posiadaniu wielu nici z różnych firm, bo gdy przychodzi co do czego okazuje się że ani z jednej, ani z drugiej palety nie mamy kompletu do danego wzoru. 


Tak więc przy okazji zamówiłam mulinę DMC do jednego i drugiego obrazka właśnie tutaj, w internetowej pasmanterii Haftix

Ponadto do zamówienia dorzuciłam jeszcze len DUBLIN 25 ct

Nigdy nie haftowałam jeszcze na lnie i jestem strasznie ciekawa jak będzie wyglądał obrazek. 
Naoglądałam się tyle pięknych rzeczy, że nie umiałam się oprzeć. 
Nie wiem też co wybrać. Wolałabym coś małego na pierwszy raz... 
Mam trochę cykora! Nie ukrywam. 
Macie jakieś rady co do haftu na tym materiale? 





poniedziałek, 20 czerwca 2016

Jeszcze maj ;)

Witajcie! 

Ostatnio się składa się tak a nie inaczej, że pojawiam się raz w miesiącu. 
Maj nie był dla mnie lekki, a czerwiec znowu ucieka przez palce. 
Nie wiem jak to się dzieje...! 
Czy wy macie tak samo? 

Ale starczy marudzenia. 
Przedstawiam wam majową wróżkę! 





Każda kolejna wróżka jest coraz to ładniejsza i staje się moją ulubienicą. 
Nie wiem czy uda mi się w końcu nadgonić ten miesiąc poślizgu.
Może w czasie urlopu? ;)