poniedziałek, 16 maja 2016

Kwietniowa wróżka

Witajcie po długiej przerwie. 

U mnie ostatnio wiele się nie dzieje i w tym problem. Minął miesiąc odkąd wróciłam do pracy i w sumie powoli dopiero zaczynam inaczej organizować moje dni. 
Życie rozdarte między domem, pracą i jeszcze wieloma pasjami, nie jest łatwe do pogodzenia. Ale będzie lepiej! 

Sal się skończył nieoczekiwanie, a organizatorka, niestety poza poinformowaniem o tym, nie odpowiada i nie wywiązała się z pewnych obietnic. Powiem szczerze, że dla mnie zostawiła po sobie bardzo duży niesmak. Całe szczęście dzięki uprzejmości koleżanek mogę haftować dalej wróżki! Za co dziękuję wam serdecznie ;)

Nie wiedziałam kiedy, a miesiąc minął i... majowe wróżki zaczęły się pojawiać! Wstyd się przyznać ale ja dalej byłam daleko w polu z moimi krzyżykami przy kwietniowej wróżce. W ten weekend dopiero udało mi się ją podgonić, dzisiaj kontury, pranie i... oto ona! 







Wybaczcie za kiepską jakość zdjęć, niestety zdjęcia robione wieczorem. 
Jeszcze raz serdecznie dziękuję dziewczyną za możliwość dalszego wyszywania! 

Dla was buziaki, a dla mnie kolejna wróżka ;)