wtorek, 29 marca 2016

Czas na piwonie!

Cześć! 
Święta, święta i po świętach! Jak się po nich czujecie? 
Pora wrócić do codzienności! 
Dzisiaj chciałabym pokazać moje postępy w haftowaniu piwonii. 
Wstyd się przyznać, ale nie opublikowałam jeszcze żadnych postępów w krzyżykach! 
Przy okazji TEGO postu, opublikowałam pierwsze zdjęcie obrazu, który porzuciłam jakieś trzy lata temu. 
Dlaczego? 
Jak każda hafciarka znalazłam coś ładniejszego, pilniejszego, a obraz dla siebie zakopałam w szafce ;) 

Co do samego obrazu... za dużo nie haftowałam. 
Powinnam dostać za to lanie, bo to aż wstyd! 
Dużo obowiązków, święta, a w dodatku same piwonie mają bardzo dużo kolorów, które często się zmieniają i dosłownie wyczerpują moją cierpliwość. 
Postaram się haftować i publikować postępy bardziej regularnie. 

Dla przypomnienia tak było. 

A tak jest na tą chwile. 

I w zbliżeniu. 

Mam nadzieję, że teraz pójdzie mi lepiej. ;) 
A jak wam minęły święta? 
Jakie plany poświąteczne? 



sobota, 26 marca 2016

Wesołych świąt!


Moi drodzy! 

Dzisiaj chciałabym złożyć wam najserdeczniejsze życzenia z okazji świąt Wielkanocnych. 
Niech ten czas będzie wyjątkowy, a magiczna atmosfera umili czas spędzony z najbliższymi. 
Życzę wam dużo zdrowia, szczęścia i pogody ducha. 
Smacznych pisanek, bogatego zajączka i mokrego dyngusa!

a tutaj moja ostatnia dekoracja, jeszcze leżąca - karczochowe jaja. 

poniedziałek, 21 marca 2016

Święta tuż tuż!

Witajcie! 

Dzisiaj pierwszy dzień wiosny, czujecie ją już? 
Ja coraz bardziej szczególnie w przydomowym ogródku, gdzie wszystko zaczyna się budzić do życia, no i na działce, gdzie już pełną parą trwają przygotowania do sezonu. Oczywiście jeszcze bardziej odczuwam nadejście wiosny, gdy świeci słońce, jak dziś (przynajmniej u mnie) ;)
Ale ten tydzień to nie tylko pierwszy dzień wiosny, przed nami święta! 

Jak wasze przygotowania do Wielkanocy? 
U mnie pełną parą już od początku miesiąca jednak ciągle coś się działo i nie mogłam dodać ostów z już skończonymi pracami ;) 

 Przedstawiam wam kurczaki! 
W jednym ze wcześniejszych postów pokazywałam wam początki jednego z nich. 
Oczywiście hafciarki już znały odpowiedź. 
Dzisiaj pokażę efekty: 

kurczaczek śpiewający

kurczaczek dziobiący

kurczaczek chodzący? 

i wszystkie w całości 

Kanwa: 14 (55xx/10cm)
Mulina: kompozycja własna
Wymiar obrazu: 4,5/5 cm (kurczak śpiewający)

a tutaj już w docelowym miejscu ;) 


Poza kurczakami na kartce przygotowałam jeszcze materiałowe zajączki. 
Zastanawiałam się czy zrobić je na tasiemce do powieszenia, czy może na patyku, 
stanęło na tym drugim ze względu na większe możliwości do przyszłej dekoracji ;)

para

singiel 

i stadko ;) 

Materiał: bawełna, stalowo-szara w kropki i różowe wstążki 
Wymiary zajączka: 11/13cm 

Szczerze powiem, że to moje pierwsze zajączki. 
Szyjąc je na maszynie bałam się okropnie, że nie wyjdą i zrobiłam coś nie tak. 
Dopiero po wypchaniu nabrały odpowiednich kształtów, zajączki są dodatkowo przyklejone, żeby się nie obracały na patyku. 
No i mam problem! Będę musiała się z nimi rozstać! 

A jak wasze przygotowania do świąt? 
Czujecie już wiosnę? 



wtorek, 15 marca 2016

Sal u Tami - Wielkanocna wróżka | Candy u Kasi!


Witajcie! 

Wielkimi krokami zbliżają się święta. 
Jak wasze przygotowania? 
Ja niedługo będę się chwalić tym co robię. 
Póki co chciałabym wam przedstawić sal'ową wróżkę. 



Przepraszam was za jakoś zdjęcia, ale niestety robione telefonem. 
Aparat pojechał na delegację z moim mężem ;) 

Powiem wam szczerze, że ta wróżka sprawiła mi dużo kłopotu, zajęła ogrom czasu i dość niechętnie do niej podchodziłam. Jak przysłowiowy pies do jeża. W sumie skończyłam ją dwa dni temu. 
Może to kwestia spraw prywatnych, które mnie ostatnio przytłaczają. 
Mimo wszystko jest piękna, a najwięcej uroku dodają jej kontury, co same na pewno zauważyłyście! 
Dzięki tym obrazkom polubiłam je robić, co wcześniej było bardzo nieprzyjemnym obowiązkiem. 

Tak więc mimo wszystko bilans na plus. A kolejna wróżka jest jeszcze piękniejsza! 




A dodatkowo, zabawa u Kasi do której gorąco zachęcam! 




piątek, 11 marca 2016

Czas na słoiki.

Przechowywanie różnych produktów, rzeczy to nie małe wyzwanie.
Chcemy żeby było bezpieczne i przede wszystkim żeby się nie zniszczyło. 
Dodatkowo, żeby opakowanie było łatwe w obsłudze, wygodne, żeby było widać czy coś nam się już kończy, a przede wszystkim żeby ładnie się prezentowało.

Lubię decupażować na szkle. Szkło daje bardzo wiele możliwości (i łatwo zmyć jeśli coś nam się nie podoba ;) ) i przepięknie się prezentuje. Małe i dużo świeczniki, wazony, a dzisiaj... Słoiki z odzysku. Przezroczyste, gładkie z ciemnymi plastikowymi nakrętkami po kawie rozpuszczalnej.

Trzy takie same słoiki na kawę i herbatę do kuchni mojej mamy.
Do połowy pomalowane delikatnym kremem, reszta to papier ryżowy, który jest bardzo urokliwy. Jest pół przezroczysty, więc będzie widać kiedy kawa się kończy ;) Kwiaty z papierowej serwetki przyklejone na łączeniach, celowo wchodzą na papier ryżowy.




Jak podobają wam się takie słoiki? 
Widzielibyście takie ozdoby użytkowe we własnych domach? 

No i chciałam zapytać, czy znacie powiedzenie:
Szewc bez butów chodzi.
Bo ja chyba aż za dobrze. Większością drobiazgów większych i mniejszych obdarowuje bliskich lub robię na zamówienie, a dopiero gdzieś tam na końcu robię coś dla siebie ;) 

piątek, 4 marca 2016

Kolorowe tulipany

Witajcie. 

Za oknem znowu niemrawo, więc postanowiłam usiąść do maszyny i przyprowadzić wiosnę do swojego domu. 


Poza kolejny goszczą tutaj tulipany. 
Tym razem w odsłonie żółto - koralowej ;) 
Tradycyjnie materiał w słodkie białe grochy. 



Jak wam się podobają takie kwiaty? 
Poczuliście powiew wiosny?