czwartek, 24 grudnia 2015

Wesołych Świąt!




Kochani nie przedłużając, bo każda z nas ma dzisiaj tysiąc spraw! 

Chciałabym złożyć wam najserdeczniejsze życzenia. 
Aby te święta były spokojne, radosne i pełne rodzinnego ciepłą. 
Spędzone w zdrowiu i gronie najbliższych.
Z opłatkiem, kolacją wigilijną i pierwszą gwiazdką na niebie.
Choć śnieg nie pada, niech wam zagra dziś kolęda,
a Mikołaj z Rudolfem umili wam święta. 


Wesołych świąt! 


Życzy Ola Zuch

poniedziałek, 14 grudnia 2015

Czapka z pomponem na zimowe dni!


Witajcie! 
Cieszę się niezmiernie, że tak bardzo podobała wam się choineczka! 
Mam nadzieję, że czapka też wam przypadnie do gustu. 
Możecie nie wierzyć, ale jak zwykle porywam się z motyką na słońce i uwielbiam wyzwania. Doskonale do mnie pasuje "CO?! Ja nie dam rady?! JA?!". 
Tak więc po kilkunastu latach wzięłam druty do ręki i.. zrobiłam sobie czapkę! 
Ostatni raz bawiłam się drutami w szkole podstawowej, robiąc ubranka dla lalek barbie prostym ściegiem ściągaczowym i nie potrafiąc nic więcej. 
Tak wiem, to naprawdę wszystkie podstawy, ale... 


Pomysł i wykonanie zaczerpnęłam z czasopisma "Twórcze inspiracje 6/2015"
Na czerwono macie zaznaczoną czapkę. W czasopiśmie jest ona wykonana na drutełku - połączenia drutów i szydełka. 
Moja czapka jest wykonana na dwóch drutach, a więc wzór musiałam zmodyfikować do swoich potrzeb. Włóczka cieniowana, niestety nie pomyślałam i nie zrobiłam zdjęcia całego motka, Nie bijcie! 


Ściągacz wykonany na drutach nr 3,5,
natomiast czapka na drutach nr 4,5 oczywiście przy pomocy wykałaczek,
aby przekładać warkocz. 




Jak wam podoba się czapka?
Ja jestem bardzo zadowolona i dumna z ciebie. 
Poważnie rozważam dokupienie włóczki, aby starczyło na wielki szalik, bądź komin do kompletu ;)


piątek, 11 grudnia 2015

SAL CHOINECZKA, a więc choineczka zakończona!

Witam!
Ostatnio mam dużo zaległości do wrzucenia na bloga. Po skończonej miarce wzięłam się ostro do pracy i zabrałam się za haft 3D choineczka i czapkę zimową, ale to w następnym poście.
Dzisiaj przedstawiam was moją choinkę, wykonaną w ramach zabawy SAL CHOINECZKA prowadzonej przez pomieszane-poplątane.
Cieszę się, że wyrobiłam się z publikacją przed zakończeniem ;) 





(tu widać mały "ogonek" nad czubkiem choinki, można doczepić wieszadełko i zawiesić np. na choince)




Przyznam się wam, że to mój pierwszy haft związany tematycznie ze świętami.
Nie zdarzały mi się takie wcześniej. Zamierzam to zmienić!
Niestety muszę poczekać do następnych świąt Bożego Narodzenia, bo na te już niestety niczego nie wyczaruję ;)

Jak wam się podoba choineczka?
Jak wasze przygotowania do świąt? 

wtorek, 1 grudnia 2015

Miarka wzrostu "Kubuś Puchatek" - cz. 5


Witajcie w grudniu! 

Dzisiaj przychodzę do was z już ostatnim postem miarki z Kubusiem Puchatkiem. 
W sumie haft skończyłam dwa tygodnie temu, czekałam z publikacją jeszcze na przesyłkę z wieszaczkiem, aby pokazać wam całość. 

Od ostatniego postu wyhaftowałam do końca tygryska i końcówkę drzewa. Pojawiło się imię, a postacie stały się wyraźniejsze dzięki konturom. 
Jestem szczególnie dumna z tego haftu. Bałam się, że kolory, które sama dobierałam z różnych domowych zasobów, jednak nie będą ze sobą współgrały. 









Ja mam już kilka prezentów świątecznych gotowych, a miarka jest jednym z nich.
Mam nadzieję, że przypadnie do gustu Krystianowi tak samo mocno jak mi.
A jak wasze przygotowania do świąt? 





piątek, 13 listopada 2015

Miarka wzrostu "Kubuś Puchatek" - cz. 4

Kolejny miesiąc za nami, a ja mimo przeciwności losu i choroby dzieci chyba zrobiłam najwięcej krzyżyków ;) Przynajmniej takie odnoszę wrażenie. 
Przedstawiam wam kolejny miesiąc zmagań z miarką:


Wybaczcie, że niestety nic innego nie robię, ale bardzo mi zależy na zakończeniu obrazka jak najszybciej. A tak niewiele już zostało... 
Następnie będzie SAL Choineczka - link do niego znajdziecie w zakładce "Akcje"
- jeśli macie ochotę dołączyć ;)

Jak wasz miesiąc? Jak sobie radzicie z jesienną chandrą? 

wtorek, 13 października 2015

Miarka Wzrostu "Kubuś Puchatek" - cz. 3

Witajcie. 
Po długiej nieobecności znowu przychodzę pokazać postępy mojej pracy.
Niestety w tym miesiącu znacznie mniej haftowałam.
Ciężki miesiąc, dużo pracy w domu i jeszcze moje córeczki zachorowały na wirusowe zapalenie płuc. Skończyło się rozłąką, którą wszyscy przeżyliśmy bardzo boleśnie, krótkim pobytem w szpitalu i  leczeniem w domu antybiotykiem.
Istny horror!
Mam nadzieję, że już wyzdrowiejemy w domu wszyscy i ten miesiąc będzie bardziej owocny. 


A jak wasz miesiąc minął? 

niedziela, 13 września 2015

Haftowane inaczej - Hortensja

Dzisiaj przychodzę z haftem innym niż krzyżykowy.
Nie mam pojęcia jak on się nazywa... pętelkowy? No i oczywiście trochę płaskiego. 
Obrazek znalazł się w folderze z inspiracjami, kiedyś ściągnęłam ze zszywki bądź stylowych  i czekał na swoją kolej, bardziej zapomniany. 
Motywacją stał się nowy pokój do urządzenia, gdzie ściany będą ciemnoszare i potrzebne będzie coś, co rozjaśni pokój i doda odrobiny koloru; jak i nie przecząc wyzwanie na blogu szuflada-szuflada
Nie przedłużając: 






W oryginale byłą to granatowo-fioletowa hortensja. 
Ja postawiłam na róż i od siebie dodałam koraliki w co poniektóre środki kwiatków. 
Kolory dobierałam sama z "zapasów", które tworzą się po każdym wyszytym obrazu. 
To mój pierwszy haft inny niż krzyżykowy. Przyznam szczerze, że bałam się, że będzie to ciężki i pracochłonny obrazek. Nie było tak strasznie.
W późniejszym czasie pokaże wam jak się prezentuje już na swoim miejscu ;) 

Pracę zgłaszam do wyzwania: 


piątek, 11 września 2015

Miarka wzrostu "Kubuś Puchatek" - cz.2

Tak jak w temacie dzisiaj przychodzę do was po kolejnym miesiącu z foto-relacją
Uważam że ten miesiąc był bardzo owocny w krzyżyki. 




A wy coś wyszywacie? Jak wasze pracę?
No i jak po wakacjach? Ostatni tydzień był przecież taki deszczowy...
Ja osobiście w takie dni czuję się spokojniejsza i jeśli dobrze się wyśpię szaleję ile wlezie. 

niedziela, 30 sierpnia 2015

Pastelowe baletnice

Zbliżają się urodziny bratanicy męża, a to wspaniała okazja na kreatywną zabawę i stworzenie kartki urodzinowej. Dziś królują paseczki quillingowe, A oto trzy baletnice w pastelowych sukienkach. Wszystko stworzone z paseczków, dodatkowo kwiatuszki wycięte ozdobnym dziurkaczem i perełki. Tworzycie coś z paseczków? Mnie fascynuje możliwość stworzenia tak pięknych i różnorodnych prac. Piękno papieru, bogactwo kolorów i masa możliwości. Ograniczeniem może być jedynie nasza wyobraźnia. No i jeszcze czas! 






Kartka prosta i delikatna w sam raz dla dziewczynki. 




poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Pierwsze koty za płoty ;)

Witajcie.  
Chciałam się podzielić z wami moimi pasjami. Jedną z nich jest haft krzyżykowy. Stwarza on mnóstwo możliwość dzięki którym możemy udekorować swój dom. Zaczynając od obrazków, elementów zupełnie dekoracyjnych po rzeczy użytkowe. Ja aktualnie haftuję miarkę wzrostu dla już nie takiego maluszka. Ma być to prezent świąteczny, ale ze względu na to że sama mam dwie małe pociechy muszę się sprężyć i zacząć wcześnie. Za mną już mniej więcej miesiąc haftu a oto efekty:



i w zbliżeniu


Najbardziej lubię haftować rano, gdy moje szkraby idą na drzemkę a ja mam chwilę dla siebie. Tak wygląda mój zestaw specjalny na rano ;) 


A wy? Lubicie tworzyć rękodzieło? Często zasiadacie do takich zajęć? Jesteście wierni jednej pasji czy macie ich więcej?